Idzie zima, lepiej się przygotować
W nocy z czwartku na piątek udało nam się rozładować akumulator (zostawiliśmy włączone, ściszone radio), a ponieważ akumulator był stary (o ile nie od nowosci, tj. 10 lat) i rozładował się już ze dwa razy u nas, postanowiliśmy zakupić nowy i wymienić. Pojechaliśmy rowerami do oddalonej o kilka kilometrów Biltemy (sklepu z częściami samochodowymi, rowerami, sprzętem budowlanym, itp.). Snik dzielnie dojechał rowerem z ponad 10-kilowym akumulatorem. Po czym pojawił się drobny problem. Nie posiadamy zbyt wielu narzędzi, ale przekonani, ze żabka, kleszcze i śrubokręt wystarczą, nie zaopatrzyliśmy się w żadne dodatkowe narzędzia. Dostęp do jednej, jedynej śrubki utrzymującej akumulator okazał się dość ciężki. Poradziliśmy sobie, pożyczając narzędzia ze sklepu rowerowego ^^. Mniej lub bardziej, alfa jest przygotowana do zimy (w nocy temperatury bywają minusowe).







Blog prowadzą N i sniku, którzy wspólnie otwierają nowy rozdział w swoim życiu. Posty będą głównie o studiowaniu w Szwecji, zbieraniu grzybów i szeroko pojętym mendzeniu w porze niepogody.
piknie, a zimówki tam macie?
Niestety, zimowe opony mamy cały rok
Ja w swojej wymieniłem akumulator pod koniec zeszłej zimy, a problemów z odpalaniem było pełno
Jakie u was jest piękne słońce! A w Polsce zima (jak zwykle zaskoczyła kierowców).
Hey Natka,
Let your dreams come true - on the birthday wishes Aunt Genia.