Idzie zima, lepiej się przygotować

W nocy z czwartku na piątek udało nam się rozładować akumulator (zostawiliśmy włączone, ściszone radio), a ponieważ akumulator był stary (o ile nie od nowosci, tj. 10 lat) i rozładował się już ze dwa razy u nas, postanowiliśmy zakupić nowy i wymienić. Pojechaliśmy rowerami do oddalonej o kilka kilometrów Biltemy (sklepu z częściami samochodowymi, rowerami, sprzętem budowlanym, itp.). Snik dzielnie dojechał rowerem z ponad 10-kilowym akumulatorem. Po czym pojawił się drobny problem. Nie posiadamy zbyt wielu narzędzi, ale przekonani, ze żabka, kleszcze i śrubokręt wystarczą, nie zaopatrzyliśmy się w żadne dodatkowe narzędzia. Dostęp do jednej, jedynej śrubki utrzymującej akumulator okazał się dość ciężki. Poradziliśmy sobie, pożyczając narzędzia ze sklepu rowerowego ^^. Mniej lub bardziej, alfa jest przygotowana do zimy (w nocy temperatury bywają minusowe).

5 komentarzy für “Idzie zima, lepiej się przygotować”

  1. rzepak |

    piknie, a zimówki tam macie? ;)

  2. N. |

    Niestety, zimowe opony mamy cały rok :(

  3. Baran |

    Ja w swojej wymieniłem akumulator pod koniec zeszłej zimy, a problemów z odpalaniem było pełno ;)

  4. zu |

    Jakie u was jest piękne słońce! A w Polsce zima (jak zwykle zaskoczyła kierowców).

  5. kaska |

    Hey Natka,
    Let your dreams come true - on the birthday wishes Aunt Genia.

Napisz nam coś! ;)