International Day at LIU

Organizacja studentów międzynarodowych (ISA - Internation Student Association) organizuje dwa razy do roku (tak, by studenci z Erazmusa mogli w nim uczestniczyć bez względu na wybrany semestr) międzynarodowy dzień na LIU. Każda grupa narodowa przygotowywuje stanowisko, na którym wystawia narodowe potrawy oraz prezentuje swój kraj. Wystawiający pokazują atrakcje turystyczne, informacje na temat kraju, narodowe stroje i zwyczaje oraz oczywiscie dziwaczne jedzenie. W tym semestrze stanowisk było około 20, a nagrodę za najlepsze przygotowanie odebrała zasłużenie grupa z Iranu. Snik I N nie widzieli za bardzo różnicy między stanowiskami Indii, Pakistanu i Iranu, ale widocznie Iran musiał mieć to “coś” ;) Odbywają się także występy: tańca, pokazy sztuk walki, gry na intrumencie. Japońska ekipa w porozumieniu z lokalnym klubem kendo, zaprezentowała pokaz walki na bambusowe miecze, ekipa chińsko-tajwańska - pokaz gry na tradycyjnym, zabytkowym instrumencie, Brazylia - pokaz tańca (którego nie widzieliśmy), Indie - tradycyjny taniec tańczony podczas ceremonii zawierania małżeństwa, Iran - grę na dziwnym instrumencie przypominającym bandżo. Na uwagę zasługuje seksowny taniec w wykonaiu 5 chinek/tajwanek(fotki). Pokazów było oczywiście znacznie więcej, ale ze względu na obowiązki studenckie (przeprowadzaliśmy w ten dzień wywiad z dyrektorem IT na naszym uniwersytecie), nie mogliśmy zobaczyć wszystkich. Snik zjadł naprawde obrzydliwą rzecz ze stoiska chińskiego, a N dostała śliczne, kolorowe bransoletki z Pakistanu. Uwaga końcowa - nie było stanowiska polskiego (chociaż było stanowisko grupy litewskiej i niemieckiej, które na naszej uczelni nie są zbyt licznie reprezentowane). Na następny raz postanowiliśmy, że się zorganizujemy i też pokażemy, jak wygląda życie w Polsce. Wszelkie sugestie mile widziane :)

Patrząc na fotki można odnieść wrażenie że były zrobione w dzień targowy w Będzinie, jednak cała impreza była dość zjawiskowa.

I na koniec zagadka: kto nas znajdzie na fotce? ;-)

4 komentarzy für “International Day at LIU”

  1. agrafka |

    Fajny blog! Pozdrawiam z Norrköping:))

  2. rzepak |

    no to śledzik, flaszka i ogórek

  3. meph1k |

    Kilka ostatnich, tak na środku ;)
    Pozdrawiam!

  4. vinny |

    Ja znalazłem (-: i tak jakbym słyszał złośliwe komentarze Nupka na temat walki na bambusowe miecze .Na prezentacje proponuję bigosik i bogracz lub flaczki do tego oczywiście flaszka Chopina bo zna go cały świat . No i nie może zabraknąć unikatowej na skalę europejską , a może i światową myśli inżynieryjno - konstrukcyjnej jaka znajduje się w kraju tzn . pochylnie na Kanale Elbląskim (służą do tego samego co śluzy). Aha i koniecznie poloneza ( nie tego w płynie ani tego co jeżdził po szosach)- szybka nauka tańca naszego narodowego.

Napisz nam coś! ;)