Jag heter Natalia. Jag studerer svenska.
Hej! Hur mår du? ^^
Początki nauki języka obcego zawsze nastawiają pozytywnie
Mieliśmy dzisiaj pierwszą lekcję szwedzkiego. Naszą nauczycielką jest Monika Lopez, pół-Szwedka, pół-Hiszpanka. Zajęcia zaczęły się dość chaotycznie - okazało się, że niektórzy w ogóle nie są zarejestrowani, inni nie są przyjęci, część osób (w tym my) jest w złej grupie…Po wyjaśnieniu wszelkich formalności, zostaliśmy połączeni w pary w celu wymiany informacji o sobie. Każdy musiał następnie zaprezentować swojego partnera. Myśleliśmy już, że potwierdzą się nasze najgorsze przypuszczenia co do zajęć. Jednak po przerwie rozpoczeliśmy pierwszą naukę. Monika zrezygnowała kompletnie z używania angielskiego, nawet tłumacząc nam pewne zagadnienia używała szwedzkiego. Poznaliśmy kilka prostych zwrotów (Nazywam się…Mieszkam w…Mam 23 lata…Studiuję…itd.), po czym przeszliśmy do nauki alfabetu. Tutaj pojawiły się pierwsze problemy…Generalnie wymowa jest zupełnie inna niż ta znana z języka polskiego lub angielskiego, a sądząc po wyczynach całej grupy - także bardzo obca Francuzom, Włochom, Pakistańczykom i Litwinowi. Co więcej, niektóre spółgłoski wymawia się na kilka sposobów, w zależności od tego, co pojawia się po danej spółgłosce, ważna jest także wymowa krótkich i długich samogłosek (przykład - bus (mischief) wymawiane jako buuus i buss (autobus) wymawiane jako bus). Poznaliśmy tez podstawowe liczebniki, poznaliśmy nazwy popularnych państw i języków w nich używanych oraz dostaliśmy niewielkie zadanie domowe.
Poznaliśmy też Francuza, który pracował w Nowym Yorku i poznał kilku Polaków i potrafił całkiem płynnie powiedzieć “Grzegorz Brzęczyszczykiewicz”. Snik z miejsca nabrał do niego awersji
Nasuwa się zapewne pytanie, czy szwedzki jest trudny. Ogólnie wydaje się podobny do angielskiego i niemieckiego co do gramatyki i słownictwa, za to wymową nie przypomina żadnego z nich. Trzymajcie za nas kciuki.
Skőt om dig!
Blog prowadzą N i sniku, którzy wspólnie otwierają nowy rozdział w swoim życiu. Posty będą głównie o studiowaniu w Szwecji, zbieraniu grzybów i szeroko pojętym mendzeniu w porze niepogody.
Że Natalia to hetera to wiedziałem , ale żeby się do tego publicznie przyznawać ??? Gratuluję odwagi (-;
No to 3mam za Was kciuki
Powodzenia zycze w nauce jezyka.