Zima, zima, brrr

I stało się.  Zima uderzyła w Linkoping. Mimo ledwo dodatniej temperatury, cala okolica jest spowita w biały puch. N jest zachwycona, Snik wolałby przespać zimę, a rowerzyści nieprzyjemnie zaskoczeni. Informacje na temat zimy w Linkoping były różne - od obiecujących zdjęć, pokazywanych na początku roku jako przestroga, po wizje mokrego, ale bezśnieźnego miasta. Służby porządkowe działają nienagannie, drogi są dobrze odśnieżone (co rzadko kiedy miało miejsce pierwszego dnia opadu śniegu w Polsce).

4 komentarzy für “Zima, zima, brrr”

  1. rzepak |

    ulepcie bałwana

  2. baran |

    Jeździcie nadal na rowerach ?

  3. N. |

    I po zimie…trwała dwa dni. Nie jeździmy od czasu, gdy Snikowi zeszło powietrze z tylnego koła. Rowery stoją i marzną i nawet nie chce nam się ich schować :) Ponadto, przy silnym wietrze, jazda na rowerze to żadna przyjemność.

  4. zu |

    snikersy juz w polsce?

Napisz nam coś! ;)