Sesja, egzaminy…
Dawno już nic nie pisaliśmy…Po części można to zrzucić na brak czasu, ale głównym powodem jest brak tematów i ciekawostek o których moglibyśmy pisać.
Przetrwaliśmy pierwszą sesję egzaminacyjną na LIU.
Szwedzki system egzaminacyjny w dość znacznym stopniu różni się od tego w Polsce. Najważniejszą różnicą jest ilość sesji - w ciągu roku akademickiego są 4! (październikowa, grudniowa, marcowa i czerwcowa). Część przedmiotów kończy się już po pierwszej sesji, inne zaczynają się od drugiej.
Sam egzamin także różni się od standardów polskich:
- ściąganie: absolutnie zabronione. Nieakceptowane zarówno przez wykładowców jak i szwedzkich studentów.
- czas: na napisanie każdego egzaminu są 4 godziny. Przy czym nie można wyjść wcześniej niż po 60 minutach oraz nie można się spóźnić więcej niż 30 minut. (zabezpieczenie przed przekazywaniem odpowiedzi)
- sala egzaminacyjna: na potrzeby egzaminów zbudowane zostały sale które nie są wykorzystywane do niczego innego. Każda sala egzaminacyjna połączona jest z toaletą(wejście możliwe tylko z sali). Podczas egzaminu można wychodzić do toalety dowolną ilość razy, za każdym razem należy okazać kartę, każde wyjście jest notowane w protokole egzaminacyjnym. Toalety podczas egzaminów są wielokrotnie przeszukiwane pod kątem ściąg…
- wejście do sali: aby wejść do sali należy okazać LIU kartę. Po weryfikacji skanerem należy zająć miejsce oraz oczekiwać na rozdanie egzaminów. Podczas pisania egzaminu LIU karta musi leżeć na ławce, co jakiś ktoś przechodzi i sprawdza czy właściciele kart siedzą przy swoich ławkach.
- dozwolone przedmioty: na egzamin wolno przynieść tylko długopis i ołówek. Inne przedmioty są zabronione. Jeżeli podczas egzaminu okaże się że student posiada telefon komórkowy w kieszeni(!) może zostać wyproszony z egzaminu i posądzony o ściąganie.
- pilnowanie: przebiegu egzaminu pilnuje komisja złożona zwykle z 4 osób. Część siedzi z przodu, część z tyłu, czasami przechodzą pomiędzy ławkami… Po około godzinie od rozpoczęcia egzaminu pojawia się na 15-30 minut wykładowca prowadzący dany przedmiot i odpowiada lub nie na zadane pytania.
A co jeśli zostaniemy złapani na ściąganiu?!
Do każdego takiego incydentu(rzadkość) powoływana jest specjalna komisja która bada okoliczności i zasądza karę - zawieszenie lub usunięcie z uczelni! O.o
Na koniec kilka zdjęć zza okna
Let it snow, let it snow, let it snow…



Blog prowadzą N i sniku, którzy wspólnie otwierają nowy rozdział w swoim życiu. Posty będą głównie o studiowaniu w Szwecji, zbieraniu grzybów i szeroko pojętym mendzeniu w porze niepogody.
jak Wy teraz na tych rowerach będziecie jeździć ?:)
Szuru, szuru, szuru…zimnooo!! Alarm byl chyba przedwczesny, sniegu nie ma
No i nie pochwalicie się wynikami egzaminów?
Nowy wpis poprosze
a u nas prószy śnieżek i oczywiście cała Polska sparaliżowana ^^
Co taka cisza!? Czy mamy się zacząć martwić?