Pan Tyczka
zawód: doktor na LIU
zajęcie: typowe zajęcia doktora - prowadzenie wykładów
cechy szczególne: nogi do nieba
specyficzna wymowa słów języka angielskiego (firszt…)
artefakt: notatki (”Now my notes could be very helpful”)
masters: none
królestwo: IDA
hobby: siedzenie po ciemku w biurze (”You can come into my office during the office hours. The light is always off. I like it that way.”)
motto: “I don’t know what I was thinking. Sorry for the failure to make my point clear. Mess became messier.
Forget the lecture information regarding all groups. Forget the lecture information regarding all groups.
Forget the lecture information regarding all groups.”
Blog prowadzą N i sniku, którzy wspólnie otwierają nowy rozdział w swoim życiu. Posty będą głównie o studiowaniu w Szwecji, zbieraniu grzybów i szeroko pojętym mendzeniu w porze niepogody.
Podoba mi się to siedzenie po ciemku w biurze
Wiecie, miałam dziś pierwsze zajęcia z prawa cywilnego… z Jarosławem Antoniukiem! Już nie nosi nivea w kieszeni, ale cóż, jeśli pamiętać jego zachowanie z PJWSTK, to nic się nie zmienił
A u nas , jakby nie było anglojęzyczne country ,white brzmi jak łajsz , water coś jak łoszer a night jak najsz . To tak a propos wymowy pani doktor na LIU (-:
Haha ^^ Świat jest jednak mały. Pamiętał Ciebie? :>
No coś ty
W końcu to było na pierwszym roku…