Polskie supper party

Po chińskim lunch party przyszedł czas na polskie lunch party ;). Zaprosiliśmy Leona i Alexa do naszego małego mieszkanka, gdzie zostali ugoszczeni cudowną zapiekanką z ziemniaków i mizerią. Bardzo udane spotkanie, dowiedzieliśmy się także wielu ciekawych rzeczy:

- Chinczycy nie używają masła, nie jedzą kanapek, nie wiedzą za bardzo dlaczego raz używa się sera, a raz masła

- potrafią posługiwać się nożem i widelcem

- ziemniaki to dla nich coś bardzo nietypowego

- zjedli polski bigos o.O Co więcej, bardzo im smakował

- bardzo smakowała im zapiekanka, szczególnie ziemniaki

- nie obawiali się grzybów, nawet, gdy powiedzieliśmy, że sami je zebraliśmy

Zapewne będzie to początek bardziej regularnych wizyt, skoro pierwsze lody zostały przełamane.

4 komentarzy für “Polskie supper party”

  1. Marcin |

    Pierogów, pierogów im dajcie! Takich ruskich, z serem i ziemniakami! To się będą dziwili :) Jeszcze potem kiedyś zapodajcie im “rolada, kluski i modro kapusto” :D

  2. N. |

    Trudno zrobić pierogi bez maszynki do mielenia…poza tym, pierogi ruskie mogłyby być jednak trochę zbyt ekstremalne dla nich…a modrej kapusty to chyba nie dostaniemy w Szwecji ^^

  3. zu |

    Szkoda, że nie ma zdjęć waszego dzieła. Czyżbyście mieli coś do ukrycia :D?

  4. Ania i Baran ;) |

    Pozdrowienia z Turcji :)
    Tutaj przyprawy nie istnieja, a kebaby są smaczniejsze w dg ;)

Napisz nam coś! ;)