Chińskie lunch party

W sobotę w ramach przełamywania lodów zostaliśmy zaproszeni przez Leona i Alexa na tradycyjny chiński posiłek.  Tytułem wstępu nalezy dodać że Leon i Alex nie byli przyzwyczajeni do gotowania, jednak szwedzkie ceny nie pozostawiły innego wyboru.

Do akademika dotarliśmy około 11.00, Leon i Alex uwijali się w kuchni tak szybko jak mogli. Nasza pomoc ograniczyła się do pokrojenia ćwiartki główki kapusty, niestety nic innego nie umieliśmy zrobić i szybko zostalismy wyproszeni do jadalni na film (żeby nie przeszkadzać i nie podglądać). Około 12.00 na stole pojawiło się pierwsze danie, nazwy nie znamy ale była tam: kapusta, marchewka, brokuły, szynka(?) podpieczone na patelni(?). Pachniało bardzo ładnie więc rozcieszyliśmy się że zaraz zaczniemy jeść, nic bardziej mylnego, to był tylko pierwszy półmisek przygotowany zdziebko za wcześnie. Po 20 Alex przyniósł drugi półmisek: spieczona wieprzowinka + zielona papryka i miska z rybą z mikrofalówki z keczupem, po kolejnych 10 minutach pojawiło się coś BARDZO DZIWNEGO: wywar ze sparzonych pomidorów + rozbełtanych jajek. Po chwili dostalismy miseczki z ryżem i pałeczki… Połowa jedzenia już była zimna :D

Pada pytanie: jak powinniśmy to zjeść? Zwykle w kuchni polskiej porcja dla jednej osoby jest podana na jednym talerzu, tutaj jest inaczej. Nikt nie zrozumiał pytania… spróbowaliśmy zapytać jeszcze raz: czy powinniśmy sobie nałożyć z innych talerzy do miseczki? znów nie zostaliśmy zrozumieni. W końcu Alex wziął pałeczki i pokazał że należy jeść pałeczkami bezpośrednio z tych talerzy które leżą na stole.

Jedzenie generalnie było smaczne, choć nie smakowało jak coś co można kupić w zeuropeizowanej “chińskiej” restauracji w Polsce.

W przyszły weekend tradycyjny polski obiad u nas! :D na pewno będzie też post nowy post.

6 komentarzy für “Chińskie lunch party”

  1. rzepak |

    wygląda mi to na udko z kota ;]
    zróbcie im po schabowym z kapuchom i pyrami :P
    i schowajcie Sukona ;D

  2. baran |

    Co oni tacy duzi są ? :D
    Wyglądacie przy nich jak karzełki ;)
    A do jedzenia zróbcie im bigos ;d

  3. komsky |

    O, no proszę, Snik i N w Szwecji. Właściwie to co wy tam studiujecie?

  4. zu |

    No no no :) Do zestawu obiadowego proponuję jeszcze rosołek albo pomidorową! I kompot do picia!

  5. zu |

    Prezentacja z Islandii jest w mojej Picassowej galerii! Jak będziecie mieć wolną chwilę to zapraszam :)

    http://picasaweb.google.com/zuza.i.kamil/Islandia2008CzyliTrochWiKszeGoldenCircle#

    Czujcie się zobowiązani do zostawienia komentarza :)

  6. zu |

    no, to bedzie post o polskim obiedzie???

Napisz nam coś! ;)