Wesoły zwierzyniec i polowanie na jeżyka

Idzie jeż, idzie jeż,
Może ciebie pokłuć też!

Pyta wróbel: “Panie jeżu,
Co to pan ma na kołnierzu?”

“Mam ja igły, ostre igły,
Bo mnie wróble nie ostrzygły!”

Idzie jeż, idzie jeż,
Może ciebie pokłuć też!

Zoczył jeża młody szczygieł:
“Po co panu tyle igieł?”

“Mam ja igły, ostre igły,
Żeby kłuć niegrzeczne szczygły!”

Sroka też ma kłopot świeży:
“Po co pan się tak najeżył?”

“Mam ja igły, ostre igły,
Będę z igieł robił widły!”

Jedną z największych zalet Rydu (dzielnicy, gdzie obecnie mieszkamy) jest znajdujący się w pobliżu las i mnogość zieleni. W takich warunkach nie dziwi wielka ilośc ptaków (i ich dokarmianie zimą), jeży i zajęcy. Regularnie uprawiamy polowania na jeżyki (zającom nie dalibyśmy rady). Ostatnio postanowiliśmy także dokarmiać młodego osobnika, który zamieszkuje na razie krzaki koło naszego mieszkania. maszerujący w krzakach jeż jest bardzo głośny i łatwo go znaleźć. Poza tym, jeśli jest głodny (a głodne są chyba ciągle), to z wielką radością powitają miseczkę suchego jedzenia. Stawiamy też miseczkę z wodą. I oto efekty :D Jeże są wyjątkowo urocze, zastanawiamy się nawet nad zakupem udomowionego jeża pigmejskiego. W czasie kręcenia filmików żadnemu z prezentowanych zwierząt nie działa się krzywda, wszystkie wróciły na łono natury

Uff…mamy mieszkanie

Dzisiaj podpisaliśmy kontrakt na nowe mieszkanie w Stangastaden. Nieco poza miastem (do ścisłego centrum mamy 3.5 km rowerem lub pieszo), w nowym bloku 6-piętrowym. Mieszkanie jest na parterze, co ma pewien pozytywny aspekt (malutki ogródek - może jakieś 12 metrów kwadratowych), poza tym znajduje się w wystarczajacej odległości od publicznych dróg by czuć się komfortowo. Po drugiej stronie drogi zaczyna się rezerwat przyrody. Jak strona Stangastaden zacznie działać, dorzucimy projekt mieszkania i zdjęcie bloku :) Tak wygląda mieszkanie http://fast2.stangastaden.se/FastPortalStanga/images/f2k/ORIT/2RoK_70-b.pdf

Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam….

…bo przecież 25 urodziny nie zdarzają się codziennie :D Wszystkiego Najlepszego! N. czuje się znacznie młodsza ;)

Ostatni semestr

Wygląda to tak…N powoli załatwia pracę magisterską - będzie w zespole dewelopować narzędzie do modelowania (czyli scrumowanie, design, design pattern i programowanie na platformie Microsoftu); decyzję trzeba podjąć na poczatku tego tygodnia. Oprócz tego N. chce poprawić egzamin z programowania w C++, może zdać egzamin z Advanced Programming in C++, musi wziąć dodatkowy kurs - Advanced Web Programming (programowanie przy użyciu frameworks; na szczęście jest to tylko projekt, bez egzaminu). Przy odrobinie solidnej pracy, N. zostanie magistrem do końca sierpnia. Snik natomiast nadal poszukuje tematu, musi zdać Advanced C++ i Real Time Systems. Nie jest to wcale za dużo pracy na ten semestr, ale trzeba to połączyć z pracą dla KZK GOPu i Tentixo. W Polsce będziemy znowu w drugiej połowie marca - z planowanych krótkich wakacji raczej nici, bo trzeba naprawić kilka rzeczy w samochodzie, ale może coś się uda z tym zrobić :)

Update: Snik ma już pracę magisterska - będzie robił swój wielki system :P

Świąteczna paczka z Polski :-)

Dziś niespodziewanie dostałem awizo na nazwisko “PAVEL SULWRPRAPLA”.
Bez spodziewanych problemów udało mi się odebrać świąteczną paczkę od Rzepaka, Agnieszki Rzepakowiej i Grzesia :-).

Ślicznie dziękujemy za życzenia i pyszne pierniczki!!! :-)

Za rok możecie sie spodziewać podobnej paczki od nas!

And the worst movie award of 2009 goes to…

2012!! New Moon, który nosił ten zaszczytny tytuł, musiał się schować przy 2012. Zdaje się, że 2,5 godziny patosu, pseudo-naukowych rozważań, romansów i politycznych afer z poświęceniem prezydenta USA w tle są w stanie przebić nawet 4h egzaminu z Systemów Czasu Reczywistego, gdy nie wiesz, jak obliczać maksymalny czas blokowania zasobu…Aż chciałoby sie powiedzieć ludziom kupującym bilty na późniejszy seans, by udali się raczej do ciepłej, przytulnej knajpki, gdzie zamiast kinowego popcornu obficie popitego zimna colą, uraczą się ciepłym espresso. Krótko mówiąc - nie polecamy!

N. tak spodobało sie pisanie tego postu, że chyba zacznie recenzować wszystkie oglądane przez siebie filmy. Ale o 2012 nie da się niestety zbyt wiele napisać. Fabuła prosta i nieskomplikowana, ot film o końcu swiata. Nasi bohaterowie oczywiście w porę docierają do Arki (po drodze doswiadczajac niesamowitych przygód i zbierając masę oklasków za akty odwagi, poświęcenia i miłości rodzinnej, która pokona wszelkie przeciwności) i dostają się do srodka tylnym wejsciem, powodując przy okazji małą awarię, która mało nie kosztuje ponad tysiąca ludzi zgromadzonych na statku życie. Wszystko, jak to w amerykańskim filmie kończy się dobrze (bo dobrze skończyć się musi) i ludzkość może być spokojna o swoją dalszą egzystencję. Rada na wypadek końca swiata - na miłość boską, nie ratujcie Amerykanów!!

Świąteczne pierniki

Może odrobinę za późno (bo raczej nie zmiękną wystarczajaco), ale za to ile frajdy dostarcza robienie pierniczków ;) W Szwecji popularne są bardzo cieniutkie, twarde i kruszace się ciastka imbirowe tak więc tradycja piernikowania jest (dzięki czemu udało nam się kupić przyprawę do pierników). Efekety pracy widoczne poniżej, a oto przepis podany za tym oto blogiem:

Składniki:

55 dag mąki (+ więcej do podsypywania)
30 dag miodu (z miodem sztucznym pierniczki szybciej będą miękkie, niż z prawdziwym)
10 dag cukru pudru (powinno się dodać dwa razy tyle…)
12 dag masła
1 jajko
2 łyżeczki sody oczyszczonej
Przyprawa do piernika - wystarczy 20 g opakowania
Kakao (opcjonalnie, tym razem dałam 2 łyżeczki)

A dalej jest już bardzo prosto…wyrabiamy ciasto, wałkujemy dosć cienko (pierniki urosną podczas pieczenie), wycinamy kształy za pomocą foremek, układamy na blaszcze wyłożonej papierem pergaminowym i na 10 minut do piekarnia :) Potem możemy zabrać sie za przyozdabianie.

Święta, święta

Zdrowych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia, dużo radości i wspaniałych chwil w nowym roku życzą N. i Snik.

Przez śnieżycę, zawieruchę
ślę życzenia i otuchę,
by te święta, choć tak zimne
były ciepłe i rodzinne.
Moc prezentów i miłości
w Nowym Roku pomyślności.

Robolab

W ramach przedmiotu Real-time systems pisaliśmy schedulery na symulatory gry piłki nożnej. Niektóre rozwiązania zostały zaprezentowane w trakcie specjalnej sesji. Filmik jest niestety słabej jakości (nagrywany telefonem komórkowym), ale i tak chciałabym się nim pochwalić przed milionami wiernych czytelników.

A teraz także karmnik online!

Pamiętacie jeszcze nasz karmnik z poprzedniego posta? Teraz można go także oglądać online! Mimo trudnych początków (ptaki chyba się trochę bały i wolały korzystać z innych źródeł pożywienia), obecnie, o ile ma się szczęście, można zobaczyć srokę. Wejdź na www.karmnikonline.pl by obserwować sroczki. W weekend zamontujemy lepszą kamerę o większej ostrości i rozdzielczości obrazu. W tym miejscu pragniemy także podziękować rzepakowi za śliczny layout :)